• Wpisów:92
  • Średnio co: 25 dni
  • Ostatni wpis:6 lata temu, 21:56
  • Licznik odwiedzin:22 766 / 2332 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
nie płacz, do cholery nie płacz.


 

 
nie potrafię sklecić prostego zdania, wzory z fizyki dla mnie są czarną magią, nie mam pieniędzy, chęci do życia, ani nawet szluga w portfelu, ostatnimi czasy warga dolna zrasta mi się z górną, bo nie ma z kim porozmawiać i nawet gówno na ulicy wygląda wyjątkowo gównianie aczkolwiek... wszystko spoko, bo to chciałeś usłyszeć prawda?
 

 
I wyobraź sobie, że co drugie bicie mojego serca, należy do Ciebie.


 

 
wieczorne towarzystwo wódki , szlugów i dobrych bitów mi wystarcza kochanie.


  • awatar gamoniek: @Dark Rider: nie tylko czasami, można powiedzieć że bardzo często.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
to rok, w którym zamiast budzika, budzi tęsknota.


 

 
i mimo wszystko tęsknie za tym bałaganem, który robiłeś w moim życiu.


 

 
i z dala od ulizanych kenów i nie doruchanych barbie.


 

 
moim jedynym ukojeniem jest spanie. kiedy śpię nie jestem smutna, nie jestem zła, nie jestem samotna, jestem niczym.


 

 
nie muszę schudnąć, nie muszę układać włosów, ani zakładać stanika. nie muszę chodzić do kościoła ani do sklepów z markową odzieżą. Nie muszę się malować i sterczeć przed lustrem jak manekin. Nie muszę nosić szpilek, sukienek i kręcić tyłkiem. Mogę ewentualnie chcieć, nie muszę. Ewentualnie mogę mieć to w dupie i zazwyczaj mam.


 

 
co mam kurwa powiedzieć, kiedy ktoś pyta mnie 'jak ci mija wieczór?'. Niby proste głupie pytanie a ja zastanawiam się kilka minut. Bo przecież, nie mogę powiedzieć, że tęsknie za tym jebanym skurwielem, że mam ochotę umrzeć, że wysyłam głupie E-maile do przyjaciela i płaczę przy tym jak porąbana. Dlatego kłamię, okłamuje wszystkich, siebie, ciebie, rodzinę, 'przyjaciół'. Uśmiecham się sztucznie i mówie : Nudy, Ok.


  • awatar Gość: fajny blog ;) zapraszam do mnie <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
każdy zna swoje ściany pokoju bardziej niż inni, wie gdzie płacze, ulega pokusą, który kąt sufitu należy do tego jedynego, a gdzie podłoga zbiera zawstydzenie.
 

 
nie zmienisz mnie. zawsze będę wydawać cały hajs na danielsa,ciuchy i buty. zawsze będę śmiać się z wszystkiego, nawet sztucznie - ale będę. zawsze będę traktować puste dziewczyny jak zwykłe nic nie warte ścierki, zawsze będę przeklinać, zawsze i jeszcze dłużej będę miała twoje zdanie w dupie, zawsze będę cykać fotki i słuchać muzyki, zawsze będę bała się okazać uczuć innej osobie, będąc jednocześnie zimną suką, sorry - nie zmieniaj mnie. mnie się nie zmienia, mnie się zostawia taką jaką jestem, co czyni mnie WYJĄTKOWĄ!


 

 
lubię zapach trawy, nie, nie skoszonej tylko palonej, lubię rap i wielbię szerokie spodnie. Chcę pojechać na jamajkę i mieć dredy. Uwielbiam whisky i czarne krótkie sukienki. Mam fioła na punkcie firmowych ciuchów i kocham spać do 15. Mam milion wad i dłuuugi. Jestem niska i pyskuje do każdego, uwielbiam palić dwie fajki na raz. Kocham domówki u moich kumpli. I za nic w świecie nie oddałabym życia za chłopaka. W sumie to jestem dziwna.


 

 
moje życie? jest tak mój pokój, szare, stare, wszędzie jest syf. jednym słowem 'jedno wielkie ja pierdole. '

 

 
na przemian plączemy się ze sobą jak słuchawki.


 

 
dlaczego mam zachowywać się jak one? dlaczego, uważasz, że nie jestem sobą, bo nie siadam koleżankom na kolana? Bo nie strzelam słit minek do każdego typka w szkole? bo nie nosze miniówek? Bo nie jara mnie jak chłopak gwizdnie i krzyknie 'alee dupa'? Bo klnę jak szewc i nie pozwalam chłopakom się na mnie patrzeć? Nie no kurwa, jestem dziwakiem? Kolego, co ty mówisz?




 

 
człowieku, naprawdę to nie jest twoja sprawa ile wchłaniam tabletek dziennie, naprawdę nie musisz wiedzieć po co ćpam to wszystko, nie powinno obchodzić cię to z kim się zadaje, do czego jestem zdolna i co robię po nocach, więc proszę cię, nie wypytuj mnie o to, skłamię.


 

 
każdy ma prawo zmarnować sobie życie tak, jak chce.



 

 
miej wątpliwość.

 

 
wyjmuję mp3, wciskam play, świat zatrzymuję się.